Przejdź do głównej treści

Urodził się w 1944 roku w Denesowie. Szkołę podstawową ukończył w Rybniku, dokąd, tuż po wojnie, przeprowadził się z całą rodziną. Od dziecka lubił majsterkować, rysował, lepił figurki. Interesowało go modelarstwo statków, dlatego naukę kontynuował w Technikum Żeglugi Śródlądowej w Kędzierzynie-Koźlu, którą zakończył z tytułem technika budowy statków rzecznych. W szkole średniej zaczął pisać wiersze, inspirując się poezją K. I. Gałczyńskiego.

W latach 1964-1965 uczył się w Szkole Podoficerskiej w Gliwicach, a następnie został oddelegowany do jednostki liniowej w Gubinie, gdzie zajmował się m.in. dekoracją świetlicy kompanii. Brał też udział w konkursach plastycznych. To wtedy, jak mówił, postanowił rzeźbić.

W latach 1967-69 pracował w Rybnickiej Fabryce Maszyn, później w latach 1969-74 w Zakładzie Robót Budowlanych w Rybniku na stanowisku głównego energetyka. Cały czas marzył o szkole artystycznej, dlatego w 1972 roku zaczął uczęszczać na zajęcia do Ogniska Plastycznego w Rydułtowach, gdzie uczył się rzeźby pod kierunkiem Ludwika Konarzewskiego juniora, a następnie artysty plastyka Henryka Piechaczka. W tym czasie miał swoją pierwszą indywidualną wystawę rysunku i rzeźb. W swojej twórczości inspirował się rzeźbiarzami, których bardzo cenił: Kazimierzem Zemłą, a także Augustem Zamoyskim. W roku 1974 zatrudnił się w KWK „Moszczenica” jako górnik dołowy oddelegowany do działu BHP. W tej kopalni pracował aż do przejścia na emeryturę w roku 1994.

W kopalni bardzo szybko dostrzeżono jego potencjał artystyczny. Podobnie jak zatrudniony wcześniej Ludwik Holesz otrzymał do dyspozycji pracownię plastyczną, w której na zlecenie dyrekcji wykonywał prace dekoratorskie oraz przedmioty i rzeźby o charakterze pamiątkarskim.

Po kilku latach pracy w warsztacie w kopalni Trybulski zajął się w warunkach domowych wyrobem galanterii z grafitu, którą z powodzeniem sprzedawał przez kilkanaście lat dzięki współpracy z Wielobranżową Spółdzielnią Rzemieślniczą Rybnickiego Okręgu Węglowego. Za uzbierane pieniądze zakupił działkę w Wodzisławiu Śląskim, na której wybudował dom z małą pracownią, o której zawsze marzył.

Trybulski był jednym z nielicznych twórców związanych z Jastrzębiem-Zdrojem, który do swoich prac wykorzystywał także węgiel kenelski, sprowadzany z kopalni „Rydułtowy” i „Radzionków”. Jednak podstawowym materiałem, z którego korzystał, były elektrody węglowe, które osobiście wybierał w fabryce w Raciborzu. Tworzył z nich rzeźby figuralne, płaskorzeźby, puchary, wazony i inne przedmioty galanteryjne. Do jego najbardziej rozpoznawalnych prac należą: figura „Św. Barbara” oraz „Rodzina”. Ta pierwsza przez wiele lat znajdowała się w cechowni kopalni, a po jej zamknięciu znalazła swoje miejsce w pobliskim kościele. Rzeźba „Rodzina” po likwidacji kopalni „Moszczenica” stanęła obok biurowca KWK „Jas-Mos” – obecnie stoi na terenie KWK „Borynia-Zofiówka” (Ruch Bzie).

Warto nadmienić, że Ryszard Trybulski był również autorem kilku dużych, grafitowych popiersi, m.in. Leona Kruczkowskiego, Wojciecha Korfantego, Stanisława Moniuszki i Tadeusza Kościuszki. Dwie pierwsze rzeźby znajdują się w Jastrzębiu-Zdroju. Rzeźba Kruczkowskiego została w 2013 roku przeniesiona ze Szkoły Podstawowej nr 4 (ze względu na zmianę nazwy szkoły) do Galerii Historii Miasta, zaś popiersie Korfantego znajduje się obecnie w Zespole Szkół nr 2, który wybrał go na swojego patrona. Natomiast popiersie Moniuszki znalazło miejsce w Państwowej Szkole Muzycznej I stopnia im. Stanisława Moniuszki w Raciborzu, a Kościuszko stanął w Zespole Szkół Elektromechanicznych w Rybniku.

Trybulski brał udział w wielu konkursach, często zdobywając wyróżnienia i nagrody, m.in. w 1969 wyróżnienie po wystawie XV Dni Wodzisławia Śląskiego, w 1977 nagrodę główną w Wojewódzkim Konkursie Plastyki Nieprofesjonalnej w Katowicach, w 1983 wyróżnienie w Przeglądzie Górniczej Twórczości Nieprofesjonalnej w Jastrzębiu-Zdroju, w 2004 wyróżnienie podczas Ogólnopolskiego Konkursu Plastycznego im. Vincenta van Gogha w Rybniku.

W latach 1974-2013 uczestniczył w około 15 wystawach w kraju i za granicą, m.in. w Bułgarii i Czechach.

Na emeryturze zajmował się przydomowym ogrodem, majsterkował, dalej rzeźbił. Powrócił też do swojej pasji z młodości – modelarstwa.

Zmarł po ciężkiej chorobie w 2021 roku. Został pochowany na Cmentarzu Komunalnym w Wodzisławiu Śląskim.